Jak rozumieć przewrotnie? Czy może odwrotnie?

A gdyby było i trwało nie zmiennie bez kierunku?

Nie mogło by być przewrotne.

Bo Coś jest, a potem wydaje się, że tego nie ma.

Jednak za chwilę okazuje się, że jest jako nowe i zmienne.

Niech biedzę przewrotne nowe i inne wtedy jest piękniejsze..