Zimowe opisy

Zimę jaką mamy każdy widzi, a  każdy zakątek Polski widzi ją inaczej…

Na pomorzu wiosennie i wietrzenie, na wschodzie mroźnie do – 22 stopni. Często zaglądam na bloga dwóch zaprzyjaźnionych stajni: Kresowa Stajnia i Kraina Kuhailana. których właściciele  piszą świetnym językiem, rzadko dziś używanym. Są miłośnikami koni jak i polskiej tradycji i kultury tworząc tym samym niepowtarzalny klimat. Przekonajcie się sami zaglądając na ich stronę:

 

gorahttp://www.kresowastajnia.pl/index.html

1393491305530efd69601cf

 http://www.krainakuhailana.pl/

Szaro i ponuro..

I skończyła się polska złota jesień.

Nastały dni bez koloru –  liście opadły z drzew, słońce się ukryło przez co dni wydają się być szare i ponure. Aura pogodowa do łatwej i przyjemnej nie należy, bo cisnący po twarzy deszcz i wiatr optymizmem nie napawa, wręcz przenika zimnem aż do kości.

Co tu dużo mówić melancholia ma dziś swój czas, ale nie dajmy się jej zwariować, szarości to tylko kolejna z barw życia…

Mamy czas na wyciszenie i refleksję, wykorzystajmy go jak najlepiej.

DSC_3345 DSC_3842 DSC_3859DSC_0712 DSC_3924 Sopot-konie__10 Sopot-konie__55p

Polska Złota Jesień

Słynna Polska Złota Jesień jakże różnie opisywana i pokazywana.

Zauważam jej kolejne odsłony, raz chłodniejsze raz cieplejsze,ale zawsze tak samo kolorowe i klimatyczne.

Jesień pastwiskowa ma ona barwy od ciemnych zieleni po pomarańcz i brąz.

DSC_4135 DSC_4105 DSC_4074Jesień morska złocista…

DSC_2960 DSC_2913 DSC_3045 DSC_2994 DSC_3206 DSC_2911 DSC_2888 DSC_2842Jesień „pisana” słowem brzmi tak:

Barwy życia…

Je­sień ob­sy­puje złotem liście drzew
niebo zachodzącym słońcem urzeka
ba­bie la­to pieści jak cu­dow­ny sen
by zachwy­cić się uśmie­chem człowieka…

A my zmęcze­ni trud­nościami życia
wpa­damy w przeróżne uzależnienia
nie pot­ra­fimy już ma­gią się zachwycić
i uśmie­chać się do piękna, bez znieczulenia…

A prze­cież wys­tar­czy ot­worzyć swoją duszę
zaj­rzeć do wnętrza kwiato­wego dzwonka
dob­rym słowem i czy­nem złe mu­ry rozkruszać
i wno­sić w ser­ca bliźnich od­ro­binę słońca…

Unieść się nad łąką jak anioł jak motyl
zaplątać się w ulot­ność ba­biego lata
pop­ro­sić słońce o pro­mien­ny dotyk
i ema­nować ciepłem aż do końca świata…

źródło: http://www.cytaty.info/wiersz/jesienstracazlocisteliscie.htm autor: Seneka 18

A Ty jak ją postrzegasz?